Jak przerobić stary koszyk na plażę?

 

Przerabianie starych rzeczy daje mi ogromną satysfakcję.

Nie lubię wyrzucać naszych domowych skarbów na śmietnik więc staram się dawać im nowe życie.

Pokazywałam na blogu już kilka moich pomysłów.

Najchętniej inspirowaliście się starą papierową lampą, którą obkleiłam foremkami do babeczek.

Podobał Wam się również wpis o zupełnie nowym życiu starego zegarka, któremu uszłam nowy jeansowy pasek.

 

15

 

Kosz, który widzicie na zdjęciu kupiłam jakiś czas temu w jednej z angielskich sieciówek. Szybko mi się znudził i spędził ostatnie miesiące na dnie szafy będąc przechowalnią dla wszystkich moich torebek.

 

Kilka dni temu robiąc porządki byłam bliska pozbycia się tego koszyka.

Dałam mu jednak jeszcze jedną szansę i poddałam delikatnej obróbce.

Zrobiłam proste DIY i obkleiłam go kolorowymi chwostami,  frędzlami, które sama zrobiłam z kolorowej muliny.

 

3

Jak przerobiłam stary kosz ?

Zależało mi na tym aby kosz był wyrazisty i kolorowy.

Postanowiłam wykorzystać do tego mulinę.

Zawiązałam ok 50 chwostów, które następnie przykleiłam gorącym klejem do mojego starego koszyka.

Jedna mulina to 5 chwostów.

Pokażę Wam jak to zrobiłam.

 

9

 

Jak w prosty sposób zrobić chwosty?

Chwosty wiążemy w kilkadziesiąt sekund.

Na trzech palcach zawiązujemy mulinę.

Ja obwiązałam je dziesięć razy.

 

14

 

Następnie na wysokości pierwszego od góry palca obwiązujemy kilka razy całość muliną.

 

12

11

 

Zostawiamy luźny kawałeczek muliny, który teraz przełożymy przy pomocy igły przez środek wiązania naszego chwosta.

Po wyciągnięciu muliny ze środka wiązania nadwyżkę obcinamy.

 

4

 

To samo robimy z dołem naszego dzieła, tworząc dzięki temu frędzelek, inaczej chwost.

 

13

 

Jak przyczepiać frędzelki do kosza?

Robiąc szybkie DIY wykorzystałam ciepły klej.

 

1

 

Przykleiłam frędzle w trzech rzędach i kosz gotowy.

 

7

 

Mam jeszcze jeden pomysł na taki stary koszyk plażowy.

Coś czuję, że pompony, które wykorzystałam do uszycia apaszki też świetnie by tutaj wyglądały.

Jak Wam się podoba mój nowy koszyk?