Wakacje z Maszyno-Robótkami

Lipiec dał mi w kość. Był mieszkanką negatywnych i pozytywnych emocji, które przełożyły się na pracę nad blogiem i warsztatami. Z jednej strony przeżyłam małe zawodowe wypalenie, z drugiej do listy rzeczy do zrobienia dopisywałam kolejne punkty. Sierpień z kolei był pracowity a każdą wolną chwilę starałam się spędzać z rodziną i poza miastem. Nasze lato w mieście minęło zdecydowanie za szybko.

Przez ostatnie dwa miesiące starałam się znaleźć równowagę pomiędzy drogą, którą wybrałam a rzeczywistością, która okazała się dość nieprzewidująca. Intuicja kazała mi iść do przodu a organizm dawał znaki, że czas zwolnić. Mijający miesiąc sierpień był właśnie taki, był szukaniem równowagi pomiędzy ciężką pracą a odrobiną spokoju i przyjemności. Na kłębiące się w mojej głowie pytania znalazłam odpowiedzi a spokój, które we mnie zapanował będzie idealnym startem w nadchodzący nowy rok szkolny.

To były nasze pierwsze wakacje bez wakacji.

Pierwszy raz nigdzie wspólnie nie wyjechaliśmy ale nie przeszkodziło nam to w pomysłowym spędzaniu wolnego czasu. Od krótkich wypadów za miasto, po pomysłowe działania w domowej manufakturze bawiliśmy się świetnie. Tak bywa, że trzeba spędzić lato w mieście. Nie my pierwsi nie ostatni. Pokochaliśmy Zalew Zegrzyński, wodny akwen, który mamy od domu tylko dwadzieścia minut drogi samochodem. Nie do końca jestem przekonana do kąpieli w nim ale jest idealnym rozwiązaniem na piknik i na wpatrywanie się godzinami w niebo w pozycji leżącej.

 1

 

Nie zwolniłam.

Pomimo letnich miesięcy nie przestałam pracować nad blogiem. Ilość wpisów w czasie wakacji zmniejszyłam do jednego w tygodniu ale regularne ich publikacji sprawiły, że z miesiąca na miesiąc goszczę Was tutaj co raz więcej. Przez ostatnie dwa miesiące na blogu czytaliście trochę o ekipie domowej manufaktury i o moich pomysłach DIY. (klikając w poniższe linki, tytuły przeniesiecie się w odpowiednie miejsce na bloga)

Odwiedziliśmy showroom Victorinox 

12

Uszyłam sukienkę dla Klaudii.

4

Doradziłam Wam przy wyborze maszyny do szycia dla dzieci.

Maszyna_do_szycia_dla_dziecka_Brother_KD_144_maszyna_dla-horz

Opisałam Wam ze szczegółami relację z tegorocznej edycji See Bloggers.

6

Odmroziłam lodówkę a lakiery z górnej półki wykorzystałam przy blogowym DIY.

6

Uszyłam zabawkę z rysunku Klaudii w ramach urozmaicania naszych wakacji w mieście.

zabawki z rysynkow

Uszyłam kosmetyczkę a do zrobienia stempli wykorzystałam widelec.

10

Uszyłam pierwszy w życiu ochraniacz do łóżeczka.

20

 

Nakręciłam swój pierwszy film.

Relacja z konferencji See Bloggers, w czasie której miałam okazję prowadzić strefę dla dzieci na długo pozostanie w mojej pamięci. Warsztaty mobilnej manufaktury Maszyno-Robótki i trzydniowy wypad nad morze zamknęłam w kilkuminutowym filmie, który znajdziecie poniżej i który przypomnę Wam raz jeszcze.

 

 

Początek roku szkolnego to dla mnie coś więcej niż tylko szkoła. To kolejny rok pełen wyzwań. To połączenie obowiązków pracy w domowej manufakturze, warsztatów mobilnej manufaktury Maszyno-Robótki i pracą nad nową kolekcją toreb, kominów i apaszek dla dzieci, które zobaczyć można w moim sklepie tutaj (klik).

Wchodzę w to wszystko z nową energią do pracy, kalendarzem pełnym pomysłów na blogowe projekty i kilkoma niespodziankami, o których napiszę Wam w najbliższym czasie.

Wakacje minęły trochę za szybko. Brak urlopu sprawił, że czuję niedosyt. Jednak mówią, że tylko ciężką pracą osiąga się zamierzony efekt i realizację marzeń, które przecież ciągle wyznaczają mi odpowiedni kierunek działania.

No i oby tak dalej.