Jak uszyć ochraniacz do łóżeczka?

 

Szycie wyprawki dla noworodka to duże wyzwanie. Jeżeli rodzic prosi mnie aby to właśnie spod mojej maszyny wyfrunął element wyprawki pękam z dumy i robię wszystko aby było idealnie. Każdy etap szycia rozkładam na części pierwsze i staram się sprostać wymaganiom oczekujących rodziców, którzy przecież wchodzą w zupełnie nowy i nieznany etap w ich życiu. Dzisiaj pokażę Wam jak krok po kroku uszyć ochraniacz do łóżeczka.

Bawełniany ochraniacz, który uszyłam ma jedną bardzo ważną cechę. Dzięki wyjmowanym wkładom nadaje się do prania. Mamie Maksa, którego widzicie na zdjęciach bardzo zależało aby poza dekoracyjnym przeznaczeniem ochraniacz był również praktyczny w użyciu. Wspólnie postanowiłyśmy, że użyję krytych zamków a wypełnienie nie zostanie wszyte bezpośrednio w bawełnę a jako oddzielne poduszeczki, również z możliwością prania.

 

22

 

Czego potrzebujemy do użycia ochraniacza?

  • 6 kawałków bawełny zewnętrznej o wymiarach 55 cm x 35 cm
  • 6 kawałków bawełny będącej wypełnieniem o wymiarach 53 cm x 33 cm
  • 16 kawałków bawełny o wymiarach 40 cm x 5 cm
  • 3 zamki kryte
  • owata, wypełnienie ( ja użyłam 150g)  3 kawałki 50 cm x 30 cm

 

Jak uszyć ochraniacz?

Uszycia ochraniacza jest dość pracochłonne i warto poświęcić temu około dwóch godzin pracy. Zaczynamy od uszycia wypełnienia. Zszywamy ze sobą dwie części białej bawełny zostawiając kawałek miejsca na włożenie owaty. Wkładamy wypełnienie i stębnujemy dookoła. Czynność powtarzamy trzy razy, gdyż potrzebujemy trzech takich poduszeczek. Po kliknięciu w zdjęcia przeniesiecie się do galerii, dzięki temu z bliska podejrzycie wszystkie czynności krok po kroku.

 

 

Teraz musimy uszyć paski, którymi przywiążemy nasz ochraniacz do szczebelków. Ja robię je składając do środka bawełnę, zaprasowując i przeszywając wzdłuż po jednej i po drugiej stronie. Taki sposób pokazywałam już przy szyciu pasków do torby o tutaj (klik).

Kolejnym elementem jest połączenie ze sobą wszystkich sześciu kawałków bawełny. Szyjemy w miejscach, które zaznaczyłam szpilkami (na zdjęciu poniżej). Cały ochraniacz zszyjemy dookoła dopiero po wszyciu zamków. Pamiętajcie o przyszyciu pasków w odpowiednich miejscach. Kiedy już połączymy ze sobą wszystkie sześć części bawełny ochraniacza obrzucamy całość owerlokiem lub zygzakiem.

 

 

Kolejny etap to wszycie zamka krytego.

Ciężko mi opisać Wam dokładnie krok po kroku jak wszyć taki kryty zamek. Sama się uczę więc wytłumaczenie Wam tej czynności jest dla mnie po prostu trudne. Jeżeli chcecie tego uniknąć możecie zaszyć wypełnienie w środku ochraniacza. Nie martwcie się, całość można prać wtedy w pralce w temperaturze 40 st, ale dobrze byłoby nie wirować za mocno bo nam się wszystko w środku przesunie.

Jak wszyć zamek? Przykładamy taki suwak prawą stroną do prawej i przyszywamy na maszynie szwem prostym na normalnej stopce lub fastrygujemy ale jak najbliżej brzegu naszego materiału. Zaznaczamy w ten sposób miejsce, w którym docelowo przyszyjemy go specjalną stopką do zamków krytych. Ja wiem, że wszycie takiego zamka może wydawać Wam się  kosmiczne i trudne ale uwierzcie wcale tak nie jest! Wszycie takiego zamka nie jest wcale aż tak skomplikowane. Ważne aby równo dopasować zamek po jednej i po drugiej stronie bawełny. Potem już wszystko idzie szybko i sprawnie.

Czarnym kolorem zaznaczyłam linię szycia suwaka zwykłą stopką i stopką do wszywania zamków krytych. Czerwonym zaznaczyłam linię szycia całego ochraniacza dookoła. W miejscu wszycia suwaka szyjemy wtedy centymetr w głąb. Dokładnie jak na zdjęciu. Dzięki temu brzegi/zapasy naszego suwaka schowają się po wywinięciu na drugą stronę.

Moja dobra rada to kilka prób wszywania zamka krytego na starym prześcieradle. Unikniemy wtedy prucia, które zresztą jest nierozłącznym elementem szycia, mojego również.

 

 

Gdy mamy już gotowy zamek szyjemy nasz ochraniacz dookoła, łącząc ze sobą wszystkie jego części. Szyjemy zachowując 5 mm zapasu na szew. Pamiętamy, że przy zamku wszywamy się 1 cm w głąb (nie mniej, może być więcej).  Po zszyciu wywijamy całość na prawą stronę, wkładamy do środka nasze poduszeczki będące wypełnieniem i ochraniacz gotowy. Polecam dodatkowo przeszyć całość w trzech miejscach zgięcia ochraniacza. Wtedy nasze wypełnienie nie będzie się przesuwać.

 

02_MG_8041-Edit

 

Wiem, że uszycie ochraniacza może wydawać się trudne ale uwierzcie szyłam go pierwszy raz! Łącząc wiedzę nabytą w czasie kursu szycia dla początkujących i w trakcie codziennych prób i błędów przy maszynie uszyłam go sama od deski do deski i jeszcze zrobiłam dla Was te zdjęcia. Wybaczcie mi proszę niektóre niedociągnięcia w opisie szycia ale daję słowo starałam się jak mogłam.

Gdy patrzę na Maksa pękam z dumy bo wiem, że dzięki mnie maluch jest bezpieczny i śni z głową w chmurach. Nic dodać, nic ująć. Szycie takiej wyprawki to sama przyjemność.  Cudowne zdjęcia maluszka zrobiła jego mama Maja Kryńska.

 

19

20

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis to polub go i udostępnij znajomym. Niech tak jak Ty zaglądają do domowej manufaktury szukając inspiracji do tworzenia i kreowania świata wokół siebie.

Zaproś ich również do polubienia strony Noszki – Domowa Manufaktura na FB.

Za każdy komentarz bardzo dziękuję!