Wrzesień

 

 

Wrzesień kojarzy nam się z początkiem roku szkolnego, wielkim planowanie zajęć pozalekcyjnych, końcem lata i co raz to krótszymi wieczorami w naszych domowych manufakturach. Mój tegoroczny wrzesień zapamiętam na długo. W końcu nie często odwiedza mnie telewizja, w radiu leci audycja z moim udziałem a w klubie dla dzieci tuż obok ruszają zajęcia, które mam przyjemność prowadzić. Możecie mi wierzyć lub nie ale jeszcze trzy lata temu o tej porze ani nie szyłam na maszynie i nie wiedziałam co ze sobą zrobić i w którą stronę iść.

Mijający miesiąc to nie tylko blog. Chociaż każdą wolną chwilę poświęcałam na pracę nad nowymi postami, nowościami to jednak większość energii poświęciłam na moją mobilną manufakturę Maszyno-Robótki. Chcąc, nie chcąc przez dużą ilość pracy, obowiązków, zleceń wrzesień był pierwszym miesiącem w tym roku, który tak bardzo zmęczył. Miał jednak do tego prawo, działo się na prawdę bardzo dużo.

 

Otworzyłam Mobilną Mini Szkołę Szycia

Zakupiłam 8 maszyn dla dzieci. Szyjemy na nich w mojej nowo-powstałej Mini Szkole Szycia Maszyno-Robótki. Działam mobilne, przyjeżdżając w wyznaczone miejsce z całym ekwipunkiem. Przyznam Wam się, że gdzieś z tyłu głowy mam plan wynajęcia fajnej, mała pracowni. Ale o tym jeszcze cicho sza.

 

14509368_1465260950156774_570386260_n

 

Wystąpiłam w TVP ABC

Sama w to nie wierzę ale wzięłam udział w nagraniu programu TVP ABC „Moda na Rodzinę”. Pokazałam Wam jak wykonać lampę z papierowych foremek do babeczek a Wy bardzo pozytywnie zareagowaliście na to nagranie. To bardzo miłe! Całość możecie zobaczyć [tutaj]. Jestem po 10 minucie nagrania.

 

14542619_1465260980156771_1964128714_n

 

Polskie Radio Dzieciom.

To była moja druga wizyta w Polskie Radio Dzieciom. Pomimo, że nie był to mój pierwszy raz przed mikrofonem to zdecydowanie zjadła mnie trema. Słuchaczami audycji „Popołudnik” są dzieci, więc poprzeczka była podniesiona wysoko, co chyba jeszcze bardziej mnie zestresowało. Jeżeli chcecie posłuchać audycji, wystarczy odtworzyć film poniżej.

 


Mazury

Wypad na Mazury był idealny przerywnikiem w moim  bardzo zabieganym świecie. Dwa dni żeglowania po mazurskich jeziorach dały mi o wiele więcej spokoju niż dwutygodniowy urlop. Był to mój pierwszy raz pod żaglami i na pewno nie ostatni.

 

14348910_1059327080852602_1835723126_n

 

Posprzątałam butik Dawanda

Trochę zakurzył mi się butik na portalu Dawanda. Zrobiłam tam małe porządki. Cieszę się, że nadal zamawiacie Noszki na manatki, kominy i apaszki. Mam w głowie kolejne pomysły i jak tylko znajdę chwilę wolnego na pewno je zrealizuję i wezmę się sza szycie. Mój butik znajdziecie [tutaj]

 

14501863_1465260966823439_347152904_n

 

Marzenia.

Codziennie wpisuję w kalendarz plany na nadchodzące miesiące. Nie zwalniam, czuję że żyję i zaczynam co raz bardziej wierzyć, że marzenia na prawdę się spełniają. Najważniejsi w tym wszystkim jesteśmy my sami. Nasze podejście do codzienności, rozmowa z drugim człowieka i ciężka praca doprowadzają nas w końcu do miejsca, w którym dawno chcieliśmy być.

 

We wrześniu na blogu zobaczyliście:

Recenzję książki „Szkoła Szycia” Shea Henderson – [klik]

Piórnik z suwakiem i materiałem DIY – [klik]

Pomysły DIY z pieluchy tetrowej – [klik]

Podsumowanie warsztatów Lato w mieście 2016 – [klik]

Spinki dla dziewczynki w kilka minut – [klik]

 

Taki właśnie był ten wrzesień. Spisany na szybko ukazuje ogrom pracy, jaką wkładam ostatnio w moje manufaktury. Jak nie jeżdżę z moją mobilną manufakturą Maszyno-Robótki to na pewno szyję, kombinuję i tworzę w domowej. Nie pozostaje mi nic innego jak trzymać kciuki za mój i Wasz październik. Pamiętajcie, że razem na pewno damy radę.