Fabryka Ariadna

 

Postęp technologiczny widoczny na każdym kroku nie przeszkodził nam w cofnięciu się w czasie ponad 100 lat do tyłu. Budynki z czerwonej cegły, ulica Niciarniana tuż obok, sad, jabłonki to teraźniejszość, która przeplata się z niesamowitą historią jednej z największych fabryk nici w Polsce.

Fabryki Nici Ariadna w Łodzi, którą odwiedziłam razem z mężem urzekła mnie tradycjami i zaciekawiła etapami produkcji, które miałam okazję zobaczyć. Niestety tylko zobaczyć.

Na terenie samej linii produkcyjnej obowiązuje całkowity zakaz robienia zdjęć i chociaż tak bardzo chciałam pokazać Wam fabrykę od podszewki to niestety mogę tylko opowiedzieć jak było i co ciekawego tam zobaczyłam.

Do Łodzi wybraliśmy się sami, bez dzieci. Oczywiście nie obyło się bez rodzinnych porannych zawirowań. Trochę nerwów, spóźnienie, same rozumiecie klasyczne nieporozumienia gdy czas goni nas. Na miejsce dojechaliśmy spóźnieni a grupa z którą mieliśmy zwiedzać fabrykę rozpoczęła w tym czasie spotkanie z przemiłym Panem, który opowiedział nam ciekawą historię Fabryki Nici Ariadna.

 

14625490_1482851391731063_970210662_n

14696951_1482851378397731_237005745_n

 

Zamczysko z czerwonej cegły.

Budynki z czerwonej cegły mają w sobie to coś. Magia, historia, wspomnienia. Gdy przekroczyłam wielki mur otaczający teren fabryki poczułam się jakbym cofnęła się do XIX wieku. Gdzieniegdzie krzątający się pracownicy zakładu, stara piękna kapliczka w przędzalni i stare zabytkowe maszyny, które zobaczycie na zdjęciach poniżej, to wszystko oddaje klimat tego pełnego tajemnic miejsca.

Na terenie fabryki znajdowały się kiedyś przedszkole, boisko do gry w krykieta, dom kultury, sklep, mieszkania dla pracowników, bocznica kolejowa a nawet położnik, który sprawował pieczę nad ciężarnymi pracownicami zakładu. To było miasto w mieście Łódź i jedno z niewielu miejsc, które przetrwały do dzisiejszych czasów.

 

dsc_0226

14625508_1482851351731067_1171879909_n

14694813_1482851135064422_437365789_n

14686253_1482851315064404_1869111591_n

 

Nić Ariadny.

Legendę o pięknej Ariadnie, która dała Tezeuszowi kłębek nici aby ten wydostał się dzięki niemu z labiryntu Minotaura znają wszyscy.

Fabryka od początku swojego istnienia nazywana była na wiele sposobów. Jednak dopiero w 1964 roku dodano do jej nazwy mitologiczną Ariadnę. W roku 2000 spółka przyjęła obecne miano Ariadna i tak zostało do dzisiaj.

Ariadna produkuje nici do szycia, do haftowania, do szydełkowania, taśmy, tasiemki pasmanteryjne oraz tkaniny i dzianiny pikowane. Są też specjalne zamówienia takie jak chociażby nici do światłowodów.

Podczas zwiedzania miałam okazję zobaczyć laboratorium, farbiarnię i punkt kontroli jakości nici i powiem Wam, że robi to wielkie wrażenie.  No i te stare „zabytkowe” opakowania. Same cudowności.

14741884_1482851755064360_1100487183_n

14625440_1482851725064363_1084636343_n14619932_1482851718397697_35110000_n

14628074_1482851635064372_2076198868_n

14694726_1482851601731042_1372040144_n

14686181_1482851421731060_1838195643_n

14627881_1482851705064365_162588778_n

 

Zwiedzanie fabryki zajęło nam prawie trzy godziny. Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie skorzystali z małżeńskiej wyprawy bez dzieci. Resztę dnia spędziliśmy spacerując po ulicy Piotrkowskiej. Zjedliśmy pyszny obiad, pyszną bezę a na kolację byliśmy już w domu.

 

dsc_0235

 

Bardzo ubolewam nad całkowitym zakazem robienia zdjęć na terenie linii produkcyjnej niestety w tym przypadku nie było możliwe złamanie tej sztywno przestrzeganej tam zasady. Musicie mi wierzyć, że robi ona wielkie wrażenie. Więcej o informacji o fabryce i więcej zdjęć znajdziecie na stronie Ariadny o  TUTAJ.

 

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis polub go i udostępnij znajomym, niech leci w świat!

Możesz też obserwować profil Domowej Manufaktury Noszki na FB, o tutaj (klik)

Za każdy komentarz bardzo dziękuję <3 

Marta