Jak zacząć szyć – 19 zasad dla osób początkujących

 

Najtrudniejszy jest zawsze ten pierwszy krok. Nie wierzę gdy ktoś mówi: mam dwie lewe ręce do szycia.
Też tak kiedyś myślałam. W końcu trzy lata temu sama nie potrafiłam obsługiwać maszyny.Nie wiedziałam, że przód bluzki ma inny wykrój od tyłu a dzianina wcale nie jest tkaniną.
Dzisiaj jestem mądrzejsza o kilka cennych wskazówek i chciałabym się z Wami nimi podzielić.
W szyciu najważniejsze są czas, cierpliwość i dobra zabawa ale znajdzie się też kilka innych ważnych informacji, którymi chciałabym się z Tobą podzielić.

Wpis jest na bieżąco aktualizowany dzięki czytelnikom bloga Noszki – Domowa Manufaktura.

Bardzo dziękuję za rady i wskazówki. Cieszę, że mogę liczyć na Waszą pomoc. 

 

Jak zacząć szyć maszynie – czyli 19 zasad dla początkujących w szyciu.

 

1. Znajdź czas na szycie.

Na szycie trzeba mieć czas. Z doświadczenia bycia samoukiem wiem, że w tym hobby najbardziej opłacalne są czas i cierpliwość. Bez nich nie będziesz szyć. Nie wykroisz materiału.
Nie nauczysz się dokładności. Nie spiesz się, bądź dokładna, przeczytaj dwa, zrób trzy razy.
Czasem lepiej zrobić jeden krok w tył aby zrobić dwa do przodu.

 

 2. Zacznij od starych ubrań i niepotrzebnych materiałów, unikaj elastycznych materiałów.

Nie ma sensu wydawać wielkich pieniędzy, gdy nie umiesz szyć, nie wiesz czy w ogóle będziesz szyć.
Próbuj, tnij, kreuj, testuj swoje doświadczenie na starych materiałach.
Stare prześcieradło będzie idealne na pierwszą torbę, sweter to idealna poszewka na poduszkę
a z rękawów starej bluzy uszyjesz pierwsze spodnie dresowe dla swojego dziecka. Szycie elastycznych materiałów sprawia na początku dużo problemów. Ja zaczynałam od bawełny „pościelowej” i to był dobry wybór.

 

3. Naucz się rozpoznawać materiały. 

Jeżeli nie masz w pobliżu nikogo kto zna się na tym i mógłby się podzielić tą wiedzą odwiedź pobliski sklep z materiałami. Sprzedawca chętnie ( w zależności od dnia, humoru) odpowie na wszystkie Twoje pytania. Musisz wiedzieć, że każdy materiał inaczej reaguje na temperaturę prania, jedne mają większą kurczliwość inne mniejszą. Takie rzeczy też warto wiedzieć.

 

4. Przygotuj sobie wygodne miejsce do szycia. 

W każdym mieszkaniu znajdzie się miejsce na maszynę do szycia. W kuchni, w salonie, w sypialni.
Niezależnie od tego gdzie ją postawisz musi pamiętać o organizacji swojego miejsca pracy.
Powinnaś mieć miejsce na swobodne ruchy przy maszynie.
Materiał trzeba rozłożyć na płasko, coś trzeba zmierzyć, coś spiąć szpilkami.
Ograniczone ruchy przeszkadzają w szyciu.
Pamiętaj, że szycie na maszynie związane jest z posiadaniem dużej liczby materiałów,
dodatków i akcesoriów krawieckich. Od początku je segreguj, układaj.
Nazwij to miejsce dumnie swoją małą pracownią i dbaj o nią.

 

5. Inspiruj się.

Portale społecznościowe to kopalnia inspiracji.
Im więcej będziesz oglądała zdjęć, pomysłów, instrukcji krok po kroku, tym większą ochotę będziesz miała na szycie.

 

6. Nie kupuj drogiej maszyny do szycia.

Nie wydawaj wielkich pieniędzy na nową maszynę, gdy dopiero zaczynasz szyć. Jest szansa, że pierwsze kroki w szyciu dasz radę zrobić na starym Łuczniku swojej babci lub cioci. No i pamiętaj, mogą być to pierwsze i ostatnie kroki w Twojej przygodzie z szyciem.
Gdy postanowisz kupić nową maszynę, zapytaj o radę osób dłużej szyjących lub doradcy w sklepie. Pamiętaj też, że wiele supermarketów przyciąga klienta ceną chociaż kompletnie nie przekłada się to na jakość sprzedawanych produktów.

 

7. Przeczytaj instrukcję dołączoną do maszyny do szycia.

Mam złotą zasadę, że jeżeli maszyna nie szyje, plącze i wydaje dziwne odgłosy zawsze sięgam do instrukcji. Tobie też polecam dokładne zapoznanie się z książeczką dołączoną do opakowania. Znajdziesz tam również przydatne informacje dotyczące czyszczenia i oliwienia Twojej maszyny.

 

8. Mierz, dodawaj, odejmuj.

Zaprzyjaźnij się z miarką. Mierz, dodawaj, odejmuj i próbuj. Odpowiedni zmierzony materiał, odliczenie zapasu na szwy to umiejętność, którą warto posiadać już na początku Twojej przygody z szyciem.

 

9. Kup sobie prujkę!

Bez prucia nie ma szycia. Od pierwszych chwil z maszyną będziesz zmuszona pruć,
zszywać i jeszcze raz pruć. Musisz się z tym pogodzić. Smutna prawda o szyciu. Szybkie prucie to również ważna umiejętność w Twojej przygodzie z maszyną do szycia.

 

10. Prasuj.

Żelazko i deska do prasowania to oprócz maszyny do szycia kolejne dwa ważne elementy
w Twojej małej pracowni. Każde zszyte ze sobą dwa kawałki materiału trzeba uprasować.
Każdy szew należy przeprasować, zaprasować i rozprasować.
Dzięki temu uszyta rzecz wygląda schludniej i o wiele ładniej się układa.

 

11. Zapisz się na kurs, poproś ciocię o pomoc, ucz się.

Nikt nie wytłumaczy nam szycia lepiej niż osoba z długim doświadczeniem.
Tajniki szycia przekazywane z pokolenia na pokolenie to o niebo lepsza baza wiedzy niż ogólnodostępne filmy instruktażowe i prasa branżowa.
Jeżeli nie mamy możliwości pójścia na kurs, w sąsiedztwie nikt nie szyje to próbujmy na własną rękę szukać pomocy w internecie. Uczmy się, czytajmy i zapisujmy najważniejsze rzeczy w specjalnie do tego stworzonym do tego pliku na komputerze. Ostrzegam, będzie tego dużo!

 

12. Zacznij od najprostszych rzeczy.

Poszewki, etui na telefon, ręczniczki, ściereczki, czapki, apaszki, kominy.
Zacznij od najprostszych rzeczy.
Podnoś sobie poprzeczkę powoli bo inaczej szybko się zniechęcisz.

 

13. Szyj po śladzie.

Zacznij od testowania ściegów maszyny. Szyj po śladzie. Narysuj na materiale ślimaka, serce, gwiazdę. Ucz się szycia do przodu, do tyłu. Warto również szyć najpierw po papierze. Papier zawsze możesz wyrzucić.

 

14. Trzymaj dłonie daleko od igły.

Ze względu bezpieczeństwa nigdy o tym nie zapominaj. Dobrze wiesz czym może skończyć się taki wypadek. Ból, płacz i uraz na kilka miesięcy.

 

15. Fastryguj.

Może się wydawać to nudne i niepotrzebne ale dzięki fastrygowaniu mamy pewność, że nasze materiały się nie przesuną przy zszywaniu. To prawda fastrygowanie trwa o wiele dłużej niż spinanie materiału szpilkami  jednak efekt końcowy może nam wynagrodzić poświęcony na fastrygę czas.

 

16. Kup dobre nożyczki!

Kup dobre nożyczki do cięcia materiałów i pamiętaj, pod żadnym pozorem nie użyczaj ich swoim dzieciom, mężowi, chłopakowi do cięcia papieru. Tępe nie będą pomocne w szyciu. 

 

17. Szyj dla siebie nie na sprzedaż.

Trzeba to powiedzieć głośno. Większość rzeczy, które sprzedawane są przez osoby zaczynające szyć nie nadaje się na sprzedaż. Powinnaś mieć pewność, że posiadasz wystarczającą wiedzę i umiejętności aby rozpocząć swoją przygodę z działalnością gospodarczą, której założenie będzie konieczne jak tylko zaczniesz szyć na sprzedaż.

 

18. Uwierz w swoje umiejętności!

Powtarzaj sobie do złudzenia, że się uda. Nie poddawaj się po pierwszym pruciu, poplątanej nici. Musi się udać. Koniec i kropka.

 

19. Baw się szyciem!

Nie traktuj szycia poważnie. To hobby, pasja i dodatkowe zajęcie, które ma nas odprężyć.

I pamiętaj, w szyciu tylko cierpliwość i spokój mogą nas uratować.

 

  • Pierwsze co powiedziała mi mama to „trzymaj dłonie daleko od igły”, niby wszyscy wiedzą, ale warto przypomnieć.

  • Pingback: Jak uszyć zawieszkę do smoczka? - prosty tutorial()

  • To ja od siebie dodam 11 – kup dobre nożyczki do cięcia materiałów. Tępe byle co potrafi strasznie wkurzać. No i lepiej mieć kilka sztuk, bo w kółko znikają. 😉

  • Dziękuję za rady! Kupiłam maszynę jakieś 6 miesięcy temu i jeszcze nie wyciągnęłam jej z szafy. Samo nawleczenie igły to dla mnie mega wyzwanie. W głowie mam pomysł żeby zacząć od poszewki na poduszkę muszę tylko wygospodarować sobie trochę wolnego czasu.

    • Najgorzej z tym czasem ale jak już go znajdziesz to się zacznie :))

    • studentka1992

      Za pierwszym razem męczyłam się godzinę, żeby nawlec nitkę (lidlowy silvercrest). Po godzinie chwalę się mamie, że nitkę założyłam. Przy niej startuję tego potwora… a on nie szyje. Mama mnie pyta, czy w bębenku nić założyłam. I tak spędziłam kolejną godzinę na zakładaniu nitki do bębenka 😀 A po 1,5 miesiąca uszyłam pod okiem mistrza krawca pierwszą spódnicę – najprostszego klasyka. Chcieć to móc 🙂

  • Wspaniałe rady 🙂 Dziękuję 🙂 A jaką maszynę polecasz na początek? Bo niestety jest ich cała masa i nie wiem zupełnie na co się zdecydować…

    • Dziękuję 🙂 U mnie było tak. Najpierw dostałam Łucznika od taty. Strasznie ciężko mi się na nim szyło. Więc się pożegnaliśmy. Potem kupiłam maszynę w Lidlu. Silver Crast białą i to był strzał w dziesiątkę. Dużo na niej szyłam. Rok temu dostałam Janome i to była kolejna dobra zmiana. Silverka nadal mi służy na warsztatach z dziećmi a Janome używam w domu. Jak byłam na kursie to też szyłam na Janome.

  • Urszula

    już wysyłam to do mojej córki, która marzy o rozpoczęciu szycia od kreacji balowej 😉

    • Super! Ile lat ma córka?

      • Urszula

        10, z koleżanką kupują sobie guziki, nitki, igły, tylko ciągle nie mają czasu usiąść i spróbować coś uszyć 😉

  • K. Nawrocka

    Dzięki! Czuję się zmotywowana, bo choć miałam zapał do nauki, ostatnio gdzieś on opadł. Jak tylko wygospodaruję trochę czasu, biorę się do roboty! 🙂

  • Tak, tak, tak! Rady obowiązkowe 🙂 Podpisuję się rękami i nogami 😉

  • Zapisałam ten post w aplikacji Pocket. Wrócę do niego, kiedy będę mogła odnieść się do punktu pierwszego z Twojej listy, tj. znajdę czas na szycie 🙂 Aktualnie czasu jak na lekarstwo, więc szycie pozostaje w sferze marzeń.

  • Ja uwielbiam różne rodzaje rękodzieła i nawet nieźle mi to wychodzi, a do szycia, nie wiem czemu, mam dwie lewe ręce…

  • Pingback: Październik - od cudaków po mini szkołę szycia dla najmłodszych. - noszki.pl()

  • Właśnie noszę się z zamiarem nauki szycia – dużo osób w moim otoczeniu szyje i uważam, ze ja też mogę! 🙂 Poza tym teraz jest tyle inspiracji w Internecie, że szkoda nie skorzystać, a można uszyć naprawdę wszystko i to piękne i oryginalne!

  • Ja zaczynam właśnie na maszynie. Od dwóch miesięcy już coś wykonuję. Wiele punktów o których wspominasz się u mnie sprawdza i wciąż nie tracę chęci na nowe projekty. Robię też rzeczy trudniejsze i uczę się przy okazji na błędach, bo doskonale to mi to nie wychodzi. Jedyne co to muszę oswoić się z żelazkiem i deską do prasowania… jak na razie upaliłam nam dywan 🙁