Etui na komputer

 

Powrót do pracy to dla każdej mamy wielkie wyzwanie. Chcąc nie chcąc do listy spraw dnia poprzedniego dopisują się kolejne podpunkty, na których realizację po prostu brakuje nam czasu i sił. Mój powrót do pracy na etacie to pogodzenie mini szkoły szycia dla dzieci Maszyno-Robótki z prowadzeniem bloga ale też z opanowaniem chaosu w domowej manufakturze, który przez ostatnie dni osiągnął apogeum i trwać zapewne będzie już w nieskończoność.

Nie jestem wielką specjalistką w planowaniu życia ekipy domowej manufaktury. Jak każda normalna rodzina borykamy się z problemami, pośpiechem i wyzwaniami, jakie stawia przed nami realny świat. Po podjęciu decyzji o powrocie do pracy obiecaliśmy sobie z mężem, że cokolwiek by się nie działo nadal będziemy poświęcać dziecim tyle samo czasu co wcześniej a i na nasze pasje znajdziemy czas.

Mama wraca do pracy

Muszę przyznać, że póki co idę zgodnie z planem i znajduję czas na szycie, które mnie totalnie relaksuję, i w trakcie którego mam chwilę aby poukładać sobie wszystko w głowie. Przez ostatnie dwa tygodnie zrealizowałam projekt szycia woreczków dla sklepu Mr Father, w które to woreczki pakowane są zamówienia dla każdego taty brodacza, który kupi balsamy, pomady i olejki do brody ale i uszyłam sobie etui na komputer, który ostatnio podróżuje ze mną i moim Maszyno-Robótkowozem (jest nim osiemnastoletni czerwony golf zapakowany po dach maszynami do szycia).

 

 

 

Do uszycia pikowanego etui na komputer przymierzałam się kilka miesięcy, jednak dopiero gdy faktycznie zaczęłam się przemieszczać z komputerem stanęłam przed tym wyzwaniem i uszyłam. Nie miałam gotowego wykroju a dzięki wielkości komputera nie musiałam też martwić się o jego rozszerzane boki. Etui szyłam podobnie jak kosmetyczkę, którą opisywałam tutaj (klik), zmieniając jedynie wszycie suwaka, które zaczyna się po bokach i nie robiąc rozszerzanych boków.

 

Czego użyłam do uszycia etui na komputer?

  • gruba bawełna z IKEA
  • owata 150g (można spokojnie uszyć grubszą)
  • pościelowa bawełna na podszewkę
  • zamek błyskawiczny

 

 

Jak uszyłam pikowane etui na komputer?

Pierwsze co zrobiłam to połączyłam grubą bawełnę z owatą i z białą cienką bawełną a następnie przepikowałam zwykłą stopką, w równych odstępach. Może wydawać się to trudne ale gdy dobrze zepniesz szpilkami pikowane materiały na pewno dasz radę. Jedyne na co należy zwrócić uwagę to równe odstępy pomiędzy szwami. Moja stara maszyna z Lidla miała taki specjalny metalowy dodatek wkładany do stopki. Wyznaczał on mi równiutko linie szycia.

 

 

Gdy skończyłam połączone ze sobą materiały wymierzyłam wielkość komputera wycinając dwa równe prostokąty, zachowując oczywiście ok 1 cm zapasu na szef. Całość obrzuciłam owerlokiem. Ładnie wyglądałyby boki obszyte lamówką ale na to po prostu kompletnie zabrakło mi czasu.

 

 

Następnie zaczęłam wszywać suwak. Najpierw jeden bok etui przyłożyłam prawą stroną do prawej suwaka i przyszyłam a potem to samo zrobiłam z drugim bokiem. Aby obrzucony wcześniej bok nie wcinał się w suwak przystębnowałam zapas szwu do materiału szyjąc po prawej stronie.  Miejsce wszywania suwaka na rogach delikatnie zaokrągliłam a po wszyciu zamka nacięłam rogi nożykami aby ładnie wyglądało po wywinięciu na drugą stronę.

 

 

Gdy miałam już wszyty zamek zostało mi zszycie całego etui. Najwięcej problemu miałam w miejscu połączenia go z zamkiem. Na szczęście finalnie nawet nieźle to wyszło. Pewnie szyjąc kolejne etui pomyślę nad ładniejszym jego wykończeniem bo nie mogę Ci napisać, że jestem z niego na 100% zadowolona.

Jedno jest pewne, od kilku dni mogę na spokojnie jeździć z komputerem po mieście a nowe etui na komputer przypomina mi o mojej pasji, na którą znajduję czas pomimo mojego powrotu do pracy.

 

 

  • Świetne to etui, ta tkanina z ikea bardzo fajnie się tu prezentuje😆 aż mnie kusi żeby spróbować😉

    • Ten materiał długo leżał na półce i w sumie nie miałam pomysłu co z nim zrobić, aż tu nagle olśnienie 🙂

  • Rewelacja! Po co kupować, skoro można sobie uszyć i to wybierając dowolną tkaninę 🙂 Super sprawa!