Dzieci szyją worki na wyprawy

Wakacje tuż tuż więc nasze warsztaty to już szycie wszystkiego co dzieci zabiorą ze sobą na rodzinne wypady za miasto, kolonie i wakacje u babci. Zobacz kolejny wpis z cyklu dzieci szyją!

Nie ma wypraw małego podróżnika bez plecaka lub worka, w który schowa najpotrzebniejsze rzeczy i oczywiście skarby. Trzeba przyznać, że szycie worków było dla dziewczyn nie lada wyzwaniem ale i wielką radością. Część z nich już wyjechała na zielone szkoły z piórkowym workiem na plecach. Fajnie!

 

Dobre i równe wymierzenie materiału nie było wcale takie proste jakby nam się wydawało. Mało czasu i pośpiech skutecznie utrudniały nam prace. Na szczęście wszystkie prostokąty udało się wyciąć i zszyć w miarę szybko a kolejny etap, którym było podłożenie miejsca na sznurek poszło nam również w miarę szybko.

Dla wielu dziewczynek nowością było wkładanie samego sznurka, w uszyte wcześniej tunele. Ba! To było dopiero wielkie wyzwanie. Oczywiście do włożenia sznurka wykorzystałyśmy agrafkę a odpowiednie włożenie dwóch sznurków, tak aby można było je ściągnąć, jednocześnie zamykając worek udało się dosłownie chwilę przed skończeniem zajęć.

This slideshow requires JavaScript.

 

Ale mamy tempo prawda? Jestem bardzo dumna z moich Maszyno-Robótkowych dziewczynek i już mi powoli smutno, że za chwil kilka koniec roku szkolnego. Co będziemy szyć w nowym? Kiedy i gdzie będą się odbywać zajęcia pozostaje póki co wielką tajemnicą, bo mój powrót do pracy trochę utrudnił organizację życia w domowej manufakturze. Jedno jest pewne, szyć będziemy na pewno!

Jeżeli nie widziałaś jeszcze naszych poduszek z pomponami koniecznie zajrzyj tutaj.

 

  • Niesamowite są te dzieciaki, świetnie sobie radzą! Bardzo mi się podoba efekt ich pracy 🙂 Pozdrawiam!