Jedziemy na wakacje!

Będzie dzisiaj krótko i na temat. Nadszedł czas urlopu więc pakuję walizki i wyruszam w świat. Jedziemy na wakacje! 

Każdy z nas potrzebuje odpoczynku, to jest jak woda do życia i czekolada do szycia. Dwa lata bez dłuższego urlopu zrobiły swoje. Z jednej strony czuję się zmęczona, a z drugiej dopadło mnie totalne wypalenie i nicość, przez którą mam w głowie tysiące myśli. Potrzebują one uporządkowania i synchronizacji z rodzinnym życiem. Te natomiast wymagają od nas dużego nakładu pracy i pozytywnych emocji, które uciekają w nicość w natłoku pracy i obowiązków. Nasz urlop traktuję wręcz terapeutycznie. Dwa tygodnie z rodziną, 2400 kilometrów od domu, a dokładniej tutaj (klik) będę grzać w słońcu ciało, robiąc prawdziwy restart. Wierzę, że rozpocznę nowy rok szkolny z nową energią i wiarą, że sens mojej codzienności można znaleźć we wszystkim co mnie otacza. Wracam we wrześniu. Do zobaczenia!

 

 

  • Ma Bi

    o wow! super! ja czekam na rok, kiedy w końcu ruszymy się za granicę naszego kraju… odpoczywaj, zbieraj myśli… ODPOCZYWAJ 😉 pa