Mała myszka, igła i nitka

Dzisiaj o tym jak w pewien mroźny wieczór uszyłam małą myszkę. Zainspirowana wykrojem znalezionym w wirtualnej przestrzeni uszyłam malutką przytulankę, której Klaudia nie odstępuje nawet na krok. Ma cztery centymetry i jest niezwykle urocza! 

Uszycie małej różowej myszki, którą widzicie na zdjęciu powyżej wcale nie było proste. Cztery centymetry to malutko, więc całość musiałam zszyć igłą i nitką. Cóż to był za trening cierpliwości! Tak, tak! Jeżeli chcecie sprawdzić swoją cierpliwość polecam, bez dwóch zdań! Wykrój na myszkę znalazłam tutaj. Wydrukowany na kartce A4 pomoże wam stworzyć większe i o wiele łatwiejsze w szyciu zwierzątko. Szukajcie odpowiednich materiałów i do dzieła.

Nabrałyście ochoty na więcej? Przychodzę z pomocą i podrzucając wam link do mysich pomysłów. Tutaj (klik) znajdziecie ich więcej. Jestem pewna, że w domowej powstaną jeszcze inne małe myszki myszki. W końcu nasza różowa potrzebuje towarzystwa! Udanego szycia!

 

Do napisania!

Marta