Jak uszyć kaktusa?

Co robisz gdy masz dwadzieścia minut wolnego czasu pomiędzy wrzuceniem frytek do piekarnika a zjedzeniem frytek? Przeglądasz w myślach listę rzeczy do uszycia i zabierasz się do pracy. Rysujesz, wycinasz, zszywasz, wypychasz i twoje kolejne dzieło gotowe. Dzisiaj o tym jak uszyć kaktusa!

 

Stworzenie poduszki na szpilki zajmie wam dokładnie dwadzieścia minut i ani minuty dłużej. Materiałowa roślinka w doniczce wygląda niezwykle gustowie i pięknie wpisze się w każdą przestrzeń domowych manufaktur. Czas na krótką instrukcję jego szycia.

Czego więc potrzeba aby uszyć kaktusa i od czego zacząć?

Przygotujcie: kawałek zielonej bawełny, odrobinę kulki silikonowej do wypychania ceramiczną doniczka. Mój zielony materiał został mi po szyciu arbuza, który stworzyłam na specjalne zamówienie Gustawa i o którym pisałam wam tutaj. Od czego zaczęłam? Na kartce papieru narysowałam kształt kaktusa. To taka połowa serca i prosty dół, zjeżdżający na długość kaktusa, aż po jego koniec, schowany w doniczce. Następnie wycięłam szablon i odrysowałam go trzy razy na złożonym wcześniej materiale. W ten sposób powstało sześć kaktusowych elementów.

 

 

Czas na szycie!

Zszyłam ze sobą trzy kaktusy, które następnie ponacinałam na samej górze i wywinęłam. Wyprostowane ułożyłam jeden na drugim i połączyłam w całość szyjąc je od góry do dołu. Tak powstał trójwymiarowy kaktus.

 

 

Wypychanie…

Jak ja tego nie lubię! Dzieci na Maszyno-Robótkach na widok kulki silikonowej używanej do wypychania zabawek szaleją z radości, a ja na myśl o wypychaniu dostaje mdłości. Tutaj było podobnie, a to wszystko za sprawą małych dziurek na dole kaktusa, przez które wpychałam watę ołówkiem, wykonując rytmiczne ruchy góra dół, dół i góra. No nie lubię tego i już.

 

 

Niech rośnie!

Doniczkę ceramiczną kupiłam w Leroy Merlin. Gdybyście szukali właśnie takich to tam je znajdziecie i to w każdym rozmiarze. O ile pamiętam za malutką zapłaciłam chyba dwa złote. Więc koszt praktycznie żaden. Uszyty kaktus przykleiłam do doniczki używając pistoletu z gorącym klejem. Grubą warstwą kleju wypełniłam dno doniczki i zatopiłam w nim moją materiałową roślinkę.

 

Starą poduszkę na szpilki jednak zostawiam. Kaktus wygląda pięknie ale nie ma to jak stara poduszka, która jest lekka i mogę ją ze sobą zabrać wszędzie. Od dzisiaj mam dwie. I fajnie! Spróbujcie uszyć. Super gadżet, który pięknie wpisuje się w kącik twórczej duszy.

I to by było na tyle : – )

Do napisania!